Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty

10 maja 2015

Kto pĄpkins ten kuca!


Nie wiem, czy to jest najmądrzejszy pomysł rozpoczynać taką zabawę na tydzień przed maratonem, ale powiedzmy, że do startu będę się oszczędzał, a potem nie ma zmiłuj. Uda będą palić, poślady piec, a siła rosnąć jak cena franka. Po co kuce? Kuce można wykorzystać do wielu rzeczy, ale dwie przychodzą mi od razu do głowy. Pierwsza, to wmontowanie supermocy w uda przed zbliżającymi się nieubłaganie biegami górskimi i ultra. Druga to wzmocnienie nóg na tyle, żeby nie denerwować się miziającą pośladki trawką, gdy w trakcie długiego biegu złapie nas nagła potrzeba. Jak już coś robić to z klasą.

Najpierw mała instrukcja jak prawidłowo wykonać pĄsiad. Okazuje się bowiem, że to nie taka prosta sprawa, a źle wykonywane ćwiczenie może nam zrobić więcej krzywdy niż pożytku. Piszę po sobie. Na szczęście nie doznałem żadnego uszczerbku przez przysiady, ale nie ma nic fajnego w dowiedzeniu się, że przez 30 lat źle robiło się tak elementarne ćwiczenie.

21 lipca 2014

Schoding pĄpkins, czyli po schodach na maraton

Pąpowaliśmy na Everest. Okrążaliśmy świat za pomocą pĄpek i brzÓchów. Już pewnie myśleliście, że pozwolimy Wam wygodnie zasiąść na kanapach, tu NIE. Przyszedł bowiem czas żeby zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem. Wyzwaniem po którym asfalt pod waszymi butami będzie zwijał się w rolkę, a w waszych nogach będzie więcej mocy niż w młocie pneumatycznym. Wygenerowana moc przyda wam się żeby utrzymać wszystkie spojrzenia, które zawisną na waszych mega atrakcyjnych nogach.  Ruszamy ze Schoding Pąpkins, wyzwaniem, które podobnie jak poprzednie, będzie doskonałym treningiem uzupełniającym.

13 maja 2014

Kogo unikać na basenie?



Mówi się, że pływający muszą mieć żelazną psychikę zdolną radzić sobie z długim czasem, który przebywa się samotnie w ciszy oglądając jedynie kafelki. To prawda, jednak częściej żelazna psychika przydaje się z powodu osób, które spotykamy na pływalni. Bo niestety zdarzają się osobowości, które nie tylko obrócą w perzynę każdy trening, ale skutecznie pozbawiają przyjemności z pływania pozostałych. Ciężko ich wyłapać przed wejściem i uniknąć kontaktu wybierając inny tor. Zazwyczaj dopiero po kilku długościach basenu wiesz z kim masz do czynienia. Może ty też ich spotykasz?

9 grudnia 2013

Ruszamy w podróż dookoła świata

Everest po naszej wizycie wygląda jak Kasprowy w środku lata. Wyobrażacie sobie? Blisko 400 osób na szczycie? 88 tysięcy pompek w raptem trzy tygodnie? Sprawiliście, że rzeczy trudne do wyobrażenia stają się możliwe. Dlatego teraz proponujemy Wam żebyście dotknęli niemożliwego. Proponujemy żebyście z nami pĄpując i brzÓszkując okrążyli świat!


25 listopada 2013

Poka swoją pąpkę


Kiedy ruszało Pąpujemy na Everest spodziewaliśmy się, że rywalizacja nabierze rumieńców jak pijaczek na mrozie. Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, a prowadzenie przechodzi z rąk do rąk. Przekroczyliśmy półmetek co oznacza, że każda drużyna zrobiła bagatela około pięćdziesięciu tysięcy pompek(!!!). Do tego cały czas idziemy łeb w łeb, pompka w pąpkę. Chuck i Zohan byliby z Was dumni. Czas więc na konkurs, a właściwie pąpkurs. POKA SWOJĄ PĄPKĘ.

12 listopada 2013

Pąpujemy na Everest

Myśleliście kiedyś, żeby zdobyć Mount Everest? Zobaczyć siebie na szczycie? Byłoby co wnukom opowiadać, prawda? Teraz macie niepowtarzalną okazję. W dodatku możecie to zrobić nie wychodząc z domu. Jak to? Zapytacie. Otóż nie musicie mieć żadnego doświadczenia alpinistycznego. My nie będziemy się wspinać. My się WPĄPUJEMY! Tego nie zrobił jeszcze nikt w historii.


Pąpowanie (pompki robią leszcze ;) ) w samotności (nawet na Everest) jest jednak nudne i mało zabawne. Postanowiliśmy więc wprowadzić element rywalizacji. Dlatego wraz z Bo, Krasusem i Wybieganym stworzyliśmy drużynę Smashing Pąpkins. Nie będziemy jednak rywalizować między sobą. Połączyliśmy siły, by rzucić wyzwanie jakimś kozakom, żeby radość z ewentualnego zwycięstwa była jeszcze większa. Padło na ekipę obozybiegowe.pl, które wystartują jako obozypompkowe.pl. Przeciwnik, to zacny, bo obozy mają już spore doświadczenie w pompowaniu. Można więc rzec, że zaglądamy lwu w paszczę.


Jak widzicie są dwie drużyny do których możecie dołączyć i wy. Zamierzamy pierwsi (przed obozami) wpąpować się na wysokość 8848 m n.p.m. Lepiej więc już dziś dołączcie do zwycięskiej Smashing Pąpkinsowej. Możecie to zrobić na Endomondo, a link jest o >>TU<<.  Dlatego zapraszajcie krewnych i znajomych i pąpujcie z nami.